Po krótkiej przerwie wracamy do radosnej (!) twórczości cytowanej już tu wcześniej Evy Michon. Kolejny teledysk jej autorstwa, kolejna kanadyjska “kapela” w jej portfolio. Kanadyjczycy brzmią zadziwiająco brytyjsko, prawda?

PS. Nie możemy tego tak po prostu podlinkować, dlatego też Bishop Morocco video numer dwa: