John Grant znany mi jest od czasu gdy Mojo Magazine w 2010 roku przyznał jego płycie nagrodę za najlepszy album roku. Balladowe kompozycje z tak charyzmatycznym wokalem przyniosły mu rozgłos, jednak chyba nikt się nie spodziewał, że kolejnym kierunkiem muzycznym będzie przygoda z elektroniką. Mała zapowiedź tego co nadejdzie mieliśmy w połowie 2012 roku, gdy podczas występu Hercules and Love Affair pojawił się na scenie jako special guest. W 2012 roku przeprowadził się do Rejkjawiku aby wspólnie z Biggi Veira ( GUS GUS ) pracować nad nowym albumem, na którego premierę niecierpliwie czekamy w 2013. “Pale Green Ghosts” to singlowa zapowiedź. Jest Moc! Atmosfera wyczekiwania jeszcze bardziej podgrzana.