Paniusia z Francji, tu zapowiada się całkiem nieźle, słodkawo i drapieżnie zarazem. Miejmy nadzieję, że obędzie się bez tak gównianych zagrywek jak w singlu sprzed kilku miesięcy: I like electro / I like retro / I like ghetto house and techno. Niby nieźle się bawią, ale nam potrzeba nieco więcej, prawda?