Nowy album pod koniec kwietnia, tymczasem cieszymy się z dwóch singli. Pierwszy – powyżej. Drugi na Soundcloud. Wybaczcie, nie jestem w stanie nic napisać, pop rozwierca mi głowę, gęba się śmieje, nie potrzebuję więcej. Trochę słaby wydaje mi się fakt, że do szczęścia wystarcza mi załamany rytm i piano stabsy, ale może i na Was to podziała? Nowej płyty oczekuję od momentu gdy usłyszałem ich debiut – z nadzieją posłucham Szwedów bez nadmiernej ilości sidechainingu!

Oraz nie – oni nie są “znikąd”. Produkowali piosenki dla Madonny i Kylie z Australie, a za “Toxic” Britney Spears dostali Grammy. Tacy są!

Edit: pojawił się jeszcze jeden nowy utwór!.