Fast luck. TV dreams. Zeszłoroczny album Yukimi i spółki, Nabuma Rubberband to jeden z dziesiątek (jeśli nie setek) moich ulubionych w 2014. Nic nie poradzę na tak dużą ilość świetnych piosenek, które napływają z każdej strony! Producencki majstersztyk cieszy tym bardziej, że coraz dalej i dalej od debiutanckiego smęcenia sprzed lat.

Swoją drogą to dziwne, że do tej pory nie pojawiło się tu żadne dzieło Nabila.