Jedna z moich ulubionych piosenek z albumu Bloom doczekała się teledysku. Ale teledysk romantyczny niezbyt za to bardzo efekciarski. Dziwactwo z rozmachem popełnił Eric Wareheim, twórca nie tylko klipów ale i komediowych programów telewizyjnych, a nawet trochę muzyk. W roli głównej Ray Wise (Leland Palmer coś Wam bardziej mówi?) z zaangażowaniem i wymalowana na twarzy emocją wykonuje lip-sync, co spotyka się z niezwykłą widzów admiracją. Mnie też zadziwia.