Powróciła do nas ta piosenka jesienią, powrócił magiczny klip, rozmarzone echo, naćpane dzieciaki na pustyni. Tak naprawdę to tylko pretekst, początek małej trylogii poświęconej różowowłosej bohaterce teledysku – Brooke Candy. W klipie prócz całej świty post-club-kidsów z Los Angeles pojawia się również TOKiMONSTA. Więcej – w następnym poście.